Middle Earth Playlist

czwartek, 27 lutego 2014

"Gdy koszmary stają się rzeczywistością..."

Rozdział 3-Misja.
Kolejna strzała ii środek!Legolas jak zwykle strzelał precyzyjnie z łuku gdy usłyszał znajomy głos:
-Legolasie!Witaj Legolasie!-był to głos owego strażnika,który wcześniej rozmawiał z jego ojcem
-Witaj Barcie.-przywitał go dość chłodno Legolas-Co cię do mnie sprowadza?
-Twój ojciec Thranduil kazał cię powiadomić,że wyruszasz na misję.-rzekł Bart-Masz razem z kilkoma strażnikami Mrocznej Puszczy wyruszyć na wschód.Waszym zadaniem będzie wytropić,unieszkodliwić i w razie konieczności zabić orków,którzy tam są.Masz stawić się jutro o świcie przed bramą
-Doprawdy?-młody elf udawał szczerze zdziwionego tą wiadomością-Czemu?
-Twój ojciec uznał no…że to odciągnie twoje myśli od koszmaru,który ponoć ostatnio nie daję ci spokoju Legolasie.-rzekł po raz kolejny strażnik.Wydawał się lekko zdenerwowany
-Rozumiem.-odparł spokojnie Legolas.Strażnik kłaniając się mu odszedł coś mamrocząc pod nosem.Legolas postanowił przygotować się do misji.W tym czasie nie tylko on się szykował:
-Tauriel co ty robisz?-spytała siostra
-Szykuję się.Niedługo jadę na wschód kraju.-rzekła Tauriel
-I ja o tym nie wiem?!-zbulwersowała się jej siostra-Beze mnie nie poradzicie sobie!
-Myślałam,że wiesz.-powiedziała szczerze,rudowłosa elfka-No cóż jak ty nie jedziesz to ja też.Pogadam o tym z Thranduilem.O nie!Nie zdąże,muszę pogadać o tym z Bartem
-Rozumiem.Na wszelki wypadek przygotuję się.-powiedziała drobniejsza i blondowłosa elfka.Tauriel popędziła do strażnika Barta:
-Thranduil wyraźnie powiedział,że ona nie może jechać!-rzekł Bart
-Albo jadę z nią albo nie jadę!-krzyknęła elfka
-Ale…och!-westchnął drugi strażnik-Dobrze.Tylko ma ciągle być w namiocie tak jak zawsze.Zrozumiałaś?!Powiadomię Thranduila
-Oczywiście!Ucieszy się.Oczywiście będzie mogła wychodzić wieczorem i w nocy prawda?-rzekła Tauriel
-Tak,ale całą odpowiedzialność bierzesz na siebie!-odpowiedział Bart
-Rozumiem.-rzekła i pobiegła do siostry by jej przekazać dobrą wiadomość.Jej siostra się ucieszyła:
-Ale pamiętaj,że musisz stawić się przed bramą o świcie!-uspokajała ją Tauriel
-Jasne siostrzyczko.-powiedziała jej siostra uradowana

Legolas w tym czasie myślał nad słowami ojca i przygotowywał się do misji.Gdy był już gotowy udał się na spoczynek lekko zdenerwowany na ojca.

3 komentarze:

  1. Faktycznie króciutki :3 ale aż nie można wytrzymać czekając na nexta :D Hm... ta blondynka mnie zastanawia... :P I kto to w ogóle jest? I dlaczego Tauriel ją zabiera? Tak wiele pytań... mam nadzieję, że dowiemy się odpowiedzi ^^ :D
    Pozdrawiam i życzę weny :)
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :) :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dowiecie się szybciutko ;) Mam nadzieję,że "blondynka" się spodoba każdemu :D
    Dziekuję :3

    OdpowiedzUsuń
  3. wynik tego rozdziału wynosi : 2*i=ii a i do tego odjąć spacje. Bart- albo zamiast ''d'' wstawiłaś ''t'' to nie wiem co u elfów robi Bard, albo je wymyśliłaś i to jest bardzo elfickie imię -_- Znowu nie ma spacji. Ma koszmar i całe królestwo o tym wie -_- Pogadam- bo elfy są takie technicznie zaawansowane weź sobie słownik elficki do rąk bo kalasz ich język !!!! Nie poradzą sobie bo co ? Bo jest cudowną ''szarą elfką'' (która z niewiadomych przyczyn znalazła się u elfów leśnych), która potrafi wyleczyć nawet nie uleczalną chorobę.

    OdpowiedzUsuń