Middle Earth Playlist

piątek, 28 lutego 2014

"Gdy koszmary staja się rzeczywistością..."

Główni bohaterowie
Chciałam wprowadzić czytelników lepiej w moją opowieść ponieważ pojawi się nowa postać i pomyślałam,że lepiej by było gdy byście lepiej ją poznali ;) :

Legolas
Pochodzenie:Elf,z plemienia Sindarów,Eldar
Rodzice:Król Thranduil,matka nieznana
Rodzeństwo:Brak
Ur. Prawdopodobnie w 1390 roku 2 epoki.Miał około 2931 lat.

Dodatkowe info:
Tak jak ojciec był Szarym Elfem.
Świetnie rzeźbi w drewnie.


Tauriel
Pochodzenie:elfka
Rodzice:Nieznani
Rodzeństwo:W filmie nie,lecz w mojej opowieści owszem(Azul-informacje niżej)
Ur.Dokładnie nie wiadomo,ale wiadomo,że w filmie miała tylko 600 lat(u elfów była praktycznie dzieckiem)

Dodatkowe info:
Wraz z przybraną siostrą naczelniczka straży Mrocznej Puszczy.


Azul
Pochodzenie:elfka,po części utajnione przez Thranduila
Rodzice:Znał ich tylko Thranduil,ale to ukrywał
Rodzeństwo:przybrana siostra Tauriel
Ur.Tauriel traktuje ją jak dziecko choć Azul jest od niej dużo starsza.Tak jak Legolas urodziła się prawdopodobnie w 1390 roku 2 epoki,miała około 2931 lat.

Dodatkowe info:
Jedna z naczelniczek straży Mrocznej Puszczy.
Uzdrowicielka.(najczęściej uzdrawiała strażników Mrocznej Puszczy)



Thranduil
Pochodzenie:elf,Sindar
Rodzice:Ojciec-Oropher,Matka-Nieznana
Rodzeństwo:Brak
Ur. Wiadomo tylko,że Pierwsza Era

Dodatkowe info:
Tytuł,przydomek:Król Leśnego Królestwa

Był Szarym Elfem.

czwartek, 27 lutego 2014

"Gdy koszmary stają się rzeczywistością..."

Rozdział 3-Misja.
Kolejna strzała ii środek!Legolas jak zwykle strzelał precyzyjnie z łuku gdy usłyszał znajomy głos:
-Legolasie!Witaj Legolasie!-był to głos owego strażnika,który wcześniej rozmawiał z jego ojcem
-Witaj Barcie.-przywitał go dość chłodno Legolas-Co cię do mnie sprowadza?
-Twój ojciec Thranduil kazał cię powiadomić,że wyruszasz na misję.-rzekł Bart-Masz razem z kilkoma strażnikami Mrocznej Puszczy wyruszyć na wschód.Waszym zadaniem będzie wytropić,unieszkodliwić i w razie konieczności zabić orków,którzy tam są.Masz stawić się jutro o świcie przed bramą
-Doprawdy?-młody elf udawał szczerze zdziwionego tą wiadomością-Czemu?
-Twój ojciec uznał no…że to odciągnie twoje myśli od koszmaru,który ponoć ostatnio nie daję ci spokoju Legolasie.-rzekł po raz kolejny strażnik.Wydawał się lekko zdenerwowany
-Rozumiem.-odparł spokojnie Legolas.Strażnik kłaniając się mu odszedł coś mamrocząc pod nosem.Legolas postanowił przygotować się do misji.W tym czasie nie tylko on się szykował:
-Tauriel co ty robisz?-spytała siostra
-Szykuję się.Niedługo jadę na wschód kraju.-rzekła Tauriel
-I ja o tym nie wiem?!-zbulwersowała się jej siostra-Beze mnie nie poradzicie sobie!
-Myślałam,że wiesz.-powiedziała szczerze,rudowłosa elfka-No cóż jak ty nie jedziesz to ja też.Pogadam o tym z Thranduilem.O nie!Nie zdąże,muszę pogadać o tym z Bartem
-Rozumiem.Na wszelki wypadek przygotuję się.-powiedziała drobniejsza i blondowłosa elfka.Tauriel popędziła do strażnika Barta:
-Thranduil wyraźnie powiedział,że ona nie może jechać!-rzekł Bart
-Albo jadę z nią albo nie jadę!-krzyknęła elfka
-Ale…och!-westchnął drugi strażnik-Dobrze.Tylko ma ciągle być w namiocie tak jak zawsze.Zrozumiałaś?!Powiadomię Thranduila
-Oczywiście!Ucieszy się.Oczywiście będzie mogła wychodzić wieczorem i w nocy prawda?-rzekła Tauriel
-Tak,ale całą odpowiedzialność bierzesz na siebie!-odpowiedział Bart
-Rozumiem.-rzekła i pobiegła do siostry by jej przekazać dobrą wiadomość.Jej siostra się ucieszyła:
-Ale pamiętaj,że musisz stawić się przed bramą o świcie!-uspokajała ją Tauriel
-Jasne siostrzyczko.-powiedziała jej siostra uradowana

Legolas w tym czasie myślał nad słowami ojca i przygotowywał się do misji.Gdy był już gotowy udał się na spoczynek lekko zdenerwowany na ojca.

poniedziałek, 24 lutego 2014

"Gdy koszmary stają się rzeczywistością..."

Rozdział 2-Kłamstwa Thranduila.
-Ależ Legolasie!Czyż nie mówiłem Ci,że to tylko koszmar!-mówił ojciec Legolasowi gdy ten po raz kolejny opowiedział ponownie mu jego ciągły koszmar
-Coś jest nie tak!-sprzeciwił mu się syn-To musi coś oznaczać skoro tyle razy się powtarza!
-Legolasie czy na pewno opowiedziałeś cały sen?-spytał ojciec podejrzliwie. Legolas nigdy nie mówił mu prawdziwego końca.Nie wspominał o tej tajemniczej dziewczynie:
-Nie do końca.-odpowiedział ojcu
-To opowiedz prawdziwe zakończenie.-rzekł Thranduil spokojnie lecz w jego głosie była nuta niepokoju
-No wiec…kilka metrów od Tauriel leży jakaś elfka…-zaczął
-Elfka?!Opisz ją!-jego ojciec widocznie się zaniepokoił
-Drobna.Ma blondwłosy.Widać jednak,że jest dorosła…-mówił
-To sonsens!Bzdury!Nie przejmuj się tym synu.-powiedział Thranduil wciąż bardzo zaniepokojony.Było widać,że coś wie na jej temat i nie chcę mu powiedzieć:
-Ojcze widzę,że coś ukrywasz.-powiedział Legolas powoli i spokojnie-Znasz tą elfkę?
-Nie!Skąd Ci to przyszło do głowy Legolasie.-powiedział Thranduil,odwrócił się po czym kontynuował-Musisz już iść.Mam ważne sprawy do załatwienia.-odrzekł ojciec.Elf stał przez chwilę wpatrując się w plecy wciąż odwróconego ojca po czym odszedł.”On coś wie”myślał.Wtem zauważył,że jego ojciec wzywa do siebie jednego z głównych strażników Mrocznej Puszczy.Postanowił,że ich podsłucha to może dowie się więcej o tej elfce.Zakradł się i schował za ściana niedaleko tronu by wszystko słyszeć:
-Naprawdę?-zdziwił się strażnik-Ale…ale to nie może przecież dotyczyć jej prawda Thranduilu?-w jego głosie było coś niepokojącego.Jego ojciec nic nie mówił. Pewnie zastanawiał się nad czymś.Nagle przemówił:
-Nie wiem.Nie wiem.To niestety jest dość prawdopodobne.-Legolas słuchał tego z zaciekawieniem-Nie możemy pozwolić by Legolas czegoś się dowiedział zrozumiałeś?!Nie może jej poznać!
-O-oczywiście Panie.Lecz nie rozumiem czemu.-powiedział strażnik roztrzęsiony
-Nie podoba mi się to.Jako,że często pomaga strażnikom chciałbym byś ty zlecił mu misję dzięki której zapomni o tym.Niech wyruszy na waszą kolejną misję tą na której macie unieszkodliwić orków z wschodu naszego kraju.-powiedział Thranduil.Przechadzał się na podeście gdzie stał tron to w jedną stronę,to w drugą wciąż nad czymś myśląc:
-Rozumiem.Legolas o niczym się nie dowie.-rzekł drugi
-Idź i znajdź go.Mam nadzieję,że wszystko pójdzie po naszej myśli.-powiedział król jakby do siebie lecz strażnik odszedł z ukłonem.Młody elf nic z tego nie rozumiał.Legolas liczył,że czegoś się dowie,a jednak wciąż wiedział tyle co wcześniej czyli kompletnie nic.Co wie jego ojciec lecz nie chcę mu wyjawić?I kim jest ta”ona” o której wspominał w rozmowie ze strażnikiem no i czy to ma coś wspólnego z jego koszmarem?Nie wiedział.Postanowił,że pójdzie postrzelać z łuku bo wtedy najlepiej mu się myśli i wtedy jest bardziej rozluźniony,a teraz tylko tego potrzebował.



niedziela, 23 lutego 2014

"Gdy koszmary stają się rzeczywistością..."

Rozdział 1-Początek końca.
Biegł.Biegł lasem chociaż sam nie wiedział dlaczego.Stanął.Rozejrzał się wokół. Za nim,obok niego i przed nim leżały ciała,a w lesie unosiła się dziwna mgła,która nadawała Mrocznej Puszczy tajemniczość i grozę.Znów zaczął biec.Wokół niego migały ciała i zamazane sylwetki tych,którzy ocaleli i pomagali innym.Wśród ciał było dużo orków,ale były tam też elfy.Straty były ogromne.Prawda:więcej było ciał orków,ale elfy też ucierpiały.Nie mógł na to patrzeć wiec rozglądał się patrząc w inną stronę.Nagle zobaczył rudowłosą elfkę,martwą. To była Tauriel:jedna ze strażniczek Mrocznej Puszczy.Biegł dalej.Słyszał krzyki rozpaczy i paniki,ale się nie zatrzymywał.Nagle zobaczył ją.Tą elfkę widział tu,w swoim koszmarze zawsze.Leżała na ściółce jak zwykle w tym samym miejscu.Drobna,blondowłosa i prawie bez życia.Nie znał jej,ale coś sprawiało,że chciał do niej podejść i pomóc jej.Był już blisko,już prawie mógł jej dotknąć gdy nagle świat wokoło zawirował.Budził się.”Nie teraz!Znów to samo…tylko nie teraz!”myślał.Nagle koszmarny świat zniknął.Elf zbudził się zlany potem.”Znów ten koszmar!”mówił sobie w myślach”Znów wizja wojny i…ta elfka…”.Legolas już od kilku tygodni miał ten sam koszmar i zawsze gdy tylko doszedł do tej dziewczyny budził się.Myślał,że jeśli tym razem pobiegnie do niej to zdąży.”Ale to na nic!” pomyślał zły na samego siebie.Wstał i ubrał się.Wciąż myślał nad tym koszmarem.Czy on coś oznacza?Wtedy nie wiedział.Gdy się ubrał wyszedł ze swojej komnaty i szybkim krokiem poszedł do swojego ojca-Thranduila.

"Gdy koszmary stają się rzeczywistością..."

                 Prolog
Legolas,Książe elfów Mrocznej Puszczy z plemienia Sindarów,syn Thranduila od pewnego czasu ma problemy ze snem.Każdej nocy śni mu się ten sam koszmar.Koszmar ten powtarza się co noc i zawsze urywa się w tym samym momencie. Elf nie wie jednak,że ten koszmar to tylko początek strasznych zdarzeń,które mają niedługo nastąpić w Mrocznej Puszczy i jej okolicach.Nie wie też że to może oznaczać koniec rządów jego ojca.Problemem jest też to,że elfy będą musiały zawrzeć pokój z innymi plemionami jeśli chcą wygrać zbliżającą się wojnę i przeżyć.Czy Legolas,jego ojciec i przyjaciele dadzą radę siłą zła i straszliwym orkom oraz innym kreaturom?Czy miłość,zdrada i śmierć staną im na drodze?

Poznajcie całkiem inną historię Mrocznej Puszczy i Śródziemia…