Middle Earth Playlist

niedziela, 23 lutego 2014

"Gdy koszmary stają się rzeczywistością..."

Rozdział 1-Początek końca.
Biegł.Biegł lasem chociaż sam nie wiedział dlaczego.Stanął.Rozejrzał się wokół. Za nim,obok niego i przed nim leżały ciała,a w lesie unosiła się dziwna mgła,która nadawała Mrocznej Puszczy tajemniczość i grozę.Znów zaczął biec.Wokół niego migały ciała i zamazane sylwetki tych,którzy ocaleli i pomagali innym.Wśród ciał było dużo orków,ale były tam też elfy.Straty były ogromne.Prawda:więcej było ciał orków,ale elfy też ucierpiały.Nie mógł na to patrzeć wiec rozglądał się patrząc w inną stronę.Nagle zobaczył rudowłosą elfkę,martwą. To była Tauriel:jedna ze strażniczek Mrocznej Puszczy.Biegł dalej.Słyszał krzyki rozpaczy i paniki,ale się nie zatrzymywał.Nagle zobaczył ją.Tą elfkę widział tu,w swoim koszmarze zawsze.Leżała na ściółce jak zwykle w tym samym miejscu.Drobna,blondowłosa i prawie bez życia.Nie znał jej,ale coś sprawiało,że chciał do niej podejść i pomóc jej.Był już blisko,już prawie mógł jej dotknąć gdy nagle świat wokoło zawirował.Budził się.”Nie teraz!Znów to samo…tylko nie teraz!”myślał.Nagle koszmarny świat zniknął.Elf zbudził się zlany potem.”Znów ten koszmar!”mówił sobie w myślach”Znów wizja wojny i…ta elfka…”.Legolas już od kilku tygodni miał ten sam koszmar i zawsze gdy tylko doszedł do tej dziewczyny budził się.Myślał,że jeśli tym razem pobiegnie do niej to zdąży.”Ale to na nic!” pomyślał zły na samego siebie.Wstał i ubrał się.Wciąż myślał nad tym koszmarem.Czy on coś oznacza?Wtedy nie wiedział.Gdy się ubrał wyszedł ze swojej komnaty i szybkim krokiem poszedł do swojego ojca-Thranduila.

9 komentarzy:

  1. Szkoda że taki krótki. ;) ale tak jest booski :D już to kocham c; będę stałą bywalczynią na tym blogu.. podoba mi się twój styl pisania... jest taki lekki.. szybko się czyta ;) świetne.. oby tak dalej :D z niecierpliwością czekam na nexta xD życzę weny i Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sandro dziękuję bo wena się przyda :3 Obiecuję,że nastepny będzie dłuższy i mam nadzieję,ze Ci się spodoba :D ! Madame Lestrange cieszę się,że Tobie także się spodobał ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Um, trochę nieczytelne, zapewne przez brak akapitów, ale fajne :)
    Tylko zrób mi z tego romans z Tauriel, a będę się wygrażać! :D
    I tak prośba, usunęłabyś weryfikację obrazkową?
    Pozdrawia członkini grupy, Zuza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ma taki styl i zawsze piszę bez akapitów ;) Ale dziękuje :D
    Spokojni ja sama zbyt jej nie lubię,ale coś tam takiego będzie ;)
    Nie wiem co ci ludzie mają z tą weryfikacją xD !Już ktoś na innym moim blogu się na to skarżył xD ;)
    Pozdrowienia Zuza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale akapity pomagają w nie straceniu wzroku! Poza tym te grube literki tak bardzo mi się mieszają, kiedy np. czytam je późno w nocy... Ja ślepnę... ^.- Weryfikacja to bardzo paskudne sprawdzanie czy nie jestem robotem. Wkurza jak dwa, trzy, sześć... i aż odechciewa się komentować.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Już się tym zajęłam ;) Wiesz po prostu nie czytaj w nocy xD Ale ja tak ogólnie najpierw piszę to na białym,a na białym czyta się to lepiej i potem kopiuję tu.

    Ja także pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie to krótkie chyba druga część prologu. Replay jeśli chodzi o spacje, przecinki itp. Tauriel była Strażniczką Mrocznej Puszczy ??? A ja myślałam,że Rzeźniczką Mrocznej Puszczy. Hobbita też oglądałam -_- A jego ojcem był Thranduil ? Błagam cię przecież to wiemy -_-

    OdpowiedzUsuń
  7. Niektórzy mogą tego nie wiedzieć -___- A i czytałam i obejrzałam Hobbita po kilka razy nie mówiąc,że to samo zrobiłam z Władcą Pierścieni XD Z przykrością stwierdzam iż nie mogę kontynuować bloga :( Mam nowy komp i nie pamiętam hasła do konta :( :( Dlatego też założyłam nowe konto i z niego będę kontynuować moje blogi wraz ze starymi rozdziałami.

    OdpowiedzUsuń